poniedziałek, 30 listopada 2009

sweter na kubek

sweter na kubek -  okreslenie stad

wczoraj zaczelam moja wersje i juz mam tyle (stan z 22.55), jako prototyp pozostanie prawdopodobnie w moim posiadaniu choc zaczelam z mysla o E. ale moze wydziubie do poniedzialku wersje druga, z wlasciwym denkiem...









a na koniec maly wymog formalny - zapisalam sie na zabawe blogowa z okazji urodzin tu i jednym z wymogow wlasnie jest zamieszczenie informacji na swoim blogu co niniejszym czynie... ale by bylo gdybym wygrala te wszystkie wspanialosci!

sobota, 28 listopada 2009

notatki z zycia

wczoraj "przezylam" znowu dzien bez papierosa choc caly dzien myslalam tylko o tym by zapalic....straszne, ale udalo sie i mysle ze uda mi sie wrocic do niepalenia
W pracy kiepsko ostatnio sie czuje, wkurza mnie B. swoim narzekaniem na druga B, cos na zasadzie "siedzi w szklanym domu a rzuca kamieniami", A. ktory mnie jawnie ignoruje (ale obmyslilam sobie strategie na tzw "zas"  i mam nadzieje ze "mnie nie zabraknie" przy najblizszej okazji), czuje sie zmeczona, mysle znowu jak fajnie byloby zlamac sobie noge (najlepiej w pracy) zeby nie musiec  tam przez okolo 6 tygodni bywac... juz miewalam takie mysli i one poprostu wracaja jak bumerang, zawsze wtedy kiedy mi gorzej w  pracy...

sobota, 21 listopada 2009

i love LS




13 pazdziernika 2006 o 16 wypalilam ostatniego wtedy Lucky Strika... po ponad 3 latach cos mnie opetalo i zapalilam jakiegos pozyczonego od siostry, potem kolejnego az w koncu kupilam swoje i tak to wlasnie po 3 latach wypalilam 2 paczki Luckow i kilkanascie innych i od dzisiaj mam zamiar zaczac od nowa zaczas liczyc czas... oby mi sie udalo. Trzymam kciuki sama za siebie!

niedziela, 8 listopada 2009

niedziela

swieci slonce ergo trzeba zrobic z tego faktu pozytek (w koncu mamy listopad) i wyjsc z domu, moze nawet pojsc pobiegac (kto wie?), a napewno zrealizowac plan: "nosic kamienie do lasu". Zatem znikam do obowiazkow a potem...zaskocze sama siebie i zadecyduje spontanicznie;)

sobota, 7 listopada 2009

eos 1000D


Od czwartku mam nowa zabawke, nabyta raczej pod wplywem impulsu niz rzetelnym zapoznanim sie z faktami ale taka juz jestem (i wcale nie wiem czy chcialabym byc inna;). Od wczoraj powoli bawie sie a dzisiaj po raz pierwszy wyprowadzilam mojego Eosa na spacer, za bardzo nie mam co pokazywac bo dopiero sie ucze, jeszcze nawet nie przeczytalam calej instrukcji obslugi i nie bardzo odnajduje sie w menu ale... wszystko przede mna. Dzisiaj zabralam na spacer obiektyw szerokokakatny, jutro byc moze 75 - 300 (byl w zestawie, co w duzym stopniu przyspieszylo moja decyzje o zadluzeniu sie i zakupie). Na zalaczonym obrazku moje nowe plaszczowe "chucky" (bardzo drogi tydzien mam za soba za to do konca miesiaca bedzie wiecej niz skromnie)