poniedziałek, 15 kwietnia 2013

3 powody...

...do mruczenia* (to z wczoraj):

  1. spotkanie niemalże po latach
  2. przygotowania do  wystawy fotograficznej na której są tez moje 2 zdjęcia
  3. bieg całkiem fajny choć dopiero 2 z mam nadzieje pomyślnej serii
... moje poczucie szczęścia było wczoraj ogromne ale w moim życiu jest tak ze jak tylko skonstatuje ze jest jakoś (konkretnie jakoś) to chwile później dowiaduje się ze jednak jest inaczej niż w moim odczuciu/ wyobrażeniu... równowaga w przyrodzie musi być zachowana wiec dzisiaj 3 powody...

...do warczenia*:

  1. moja praca - w sensie międzyludzkim
  2. mam alergie na egzaltacje
  3. wydaje mi się ze jestem kilka centymetrów od poddania się...
Amen. Idę przewietrzyć głowę.


*) zwroty zapożyczone z Wegedzieciaka