niedziela, 22 listopada 2015

chwalipieta w kacie stala i tak wciaz opowiadala...

no ale jak tu sie nie chwalic? Jakis czas temu - calkiem niedawno - wypatrzylam na blogu amanity piekne torebki na dziergadla. Najpierw te w lisy i juz, juz mialam zamawiac ale cos mnie powstrzymalo i dobrze jak sie dzien pozniej okazalo bo nastepnego dnia pojawily sie szopy! No i juz nie bylo zmiluj i odkladania na pozniej. Zamowilam, Amanita uszyla specjalnie dla mnie i juz kilka dni pozniej trzymalam w rekach to cudo.


Na zdjeciu juz w uzyciu dlatego takie "napakowane"
no ale w srodku kryje sie hermit czyli calkiem spory kawal chusty.

torebka jest w rzeczywistosci 100 razy piekniejszca niz na moich zdjeciach, przyciaga spojrzenia w miejscach publicznych, wywoluje usmiech zadowolenia na twarzy za kazdym razem gdy spogladam do torby, pomiesci spokojnie calkiem duze robotki i w ogole jest super. A Amaniata ma zlota cierpliwosc do "trudnych" (czyt. niezdecydowanych)  klientow.



1 komentarz:

Amanita pisze...

Liczę, że będą się dobrze sprawowały. :)

Pozdrawiam cielputko!